Podnoszenie poprzeczki, czyli choroba skaczących manekinów | Coaching Blog
Zadzwoń: +48 608 687 648 - E-mail: kontakt(@)upcoaching.pl

Podnoszenie poprzeczki, czyli choroba skaczących manekinów

Podnoszenie poprzeczki, czyli choroba skaczących manekinów

Podnoszenie poprzeczki, czyli choroba skaczących manekinów

# Otwieracz umysłów, czyli mały case

Kilka lat temu jedna z moich klientek przyszła na nasze spotkanie z takim nietypowym pytaniem: Jak sobie poradzić z ciągłym podnoszeniem poprzeczki? Pewnie wielu z Was w tej chwili delikatnie uśmiechnęło się do siebie. Coś Wam to przypomina?

Otworzyłam swoją magiczną teczkę z pomocami i pokazałam jej zdjęcie skaczącej kobiety. Na twarzy mojej klientki zobaczyłam coś, co trudno opisać. Zdziwienie, zaskoczenie i…smutek. Zanim zdołałam zadać pytanie, moja klientka powiedziała: „Natalia, ale przecież ta Pani spada w dół. Spada za każdym razem, gdy przeskoczy. Nie można przeskoczyć poprzeczki i potem nie spaść. Zupełnie tak na to nie patrzyłam. A ja za każdym razem spadam. Spadam emocjonalnie, fizycznie, umysłowo. Jestem wycieńczona. I nawet nie czuję szczęścia.”.

Podnoszenie poprzeczki to metafora, której często używają klienci biznesowi, ale nie tylko oni. Studenci, rodzice, pracownicy, naukowcy, setki ludzi z zawieszonymi nad głową poprzeczkami. Jak manekiny usilnie chcący ją przeskoczyć. Świetnie jest podwyższać poprzeczkę. To znaczy, że jestem ambitny, mądrzejszy, lepszy? Rzadko myślimy o tym, że założenie poprzeczki to błahostka. W sporcie ktoś podchodzi do dwóch wsporników i zakłada poprzeczkę. Jak tyczkarz przeskoczy, to poprzeczka idzie wyżej. A w życiu? Tadam. Zakładam poprzeczkę. Proste? Proste! To zapiszę dziecko na angielski (chociaż bardziej lubi piłkę nożną), to zrobię studia (chociaż chciałem być mechanikiem), to zgłoszę się do awansu (chociaż nie lubię tego całego zarządzania), to może zapiszę się na doktorat (chociaż kariera naukowa wcale mnie nie interesuje), to zwiększę swojemu zespołowi cele (chociaż te, które mieli i tak były trudne do osiągnięcia), to to, to tamto. Proste! Gdy ustawiamy poprzeczkę, często nie myślimy o tym, że za chwilę to my będziemy tymi, którzy muszą nad nią przeskoczyć.

Dla mojej klientki kariera była nieustającą poprzeczką. Najpierw studia, potem doktorat, „dobra” praca, stanowisko menedżerskie, dyrektorskie. Ale za każdym razem, coś było nie tak.

W trakcie rozmowy dokonała jeszcze jednego odkrycia. Aby przeskoczyć poprzeczkę, zawsze wraca do tego samego miejsca, znowu się rozpędza, daje z siebie wszystko, przeskakuje i opada. I tak od nowa, i od nowa. „Tu nie ma ruchu do przodu” – powiedziała cicho moja klientka. „To tak jakbym stała w miejscu”. Obie byłyśmy tym stwierdzeniem zaskoczone. Faktycznie. Ruch do góry, ale nie do przodu. Poprzeczka trzyma nas w miejscu. Tym samym miejscu. Zmiana jest tylko pozorna.

Co to oznaczało dla mojej klientki?

Brak oczekiwanego efektu. Cel został osiągnięty i na tym koniec. Nie zmieniła świata, o czym zawsze marzyła, nie zdobyła uznania tych, na których jej zależało, nie była szczęśliwa. I takich przykładów znacie więcej. Student zdobywa kolejnego magistra, ale nadal pracuje w restauracji. Specjalista zdobywa stanowisko menedżerskie, ale nadal nie potrafi zyskać szacunku ludzi. Pan doktor robi habilitacje, ale swoją pracą nie wnosi za wiele do świata nauki. Rodzice zarabiają pieniądze, ale kolejna zabawka nie sprawia, że ich dzieci bardziej kochają.

W dalszej części spotkania moja klientka wypracowała własny sposób na to, jak chce działać, myśleć, aby osiągać oczekiwane efekty.

# Chwila dla ciebie

A teraz czas na TWOJĄ chwilę refleksji i poszerzenia świadomości:

  1. Co może Tobie dać to cudze odkrycie?
  2. Jak często podnosisz poprzeczkę tylko dla podnoszenia poprzeczki? Jak to wpływa na Twoje życie?
  3. Jak możesz inaczej podchodzić do życia, żeby poczuć się szczęśliwym?

Jeśli chcesz w życiu czegoś więcej niż tylko realizacji celów i jeśli chcesz w życiu zobaczyć EFEKT -> zapraszam na spotkanie.

Czy coaching jest dla Ciebie? Nie dowiesz się, jeśli nie spróbujesz! Zrób pierwszy krok i umów się na spotkanie!

0 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Facebook

Google Plus

LinkedId